Jak ja lubię takie sielskie sesje! Pełne luzu, przestrzeni, w otoczeniu lasów i łąk, a w tle jeszcze śmiech dziecka! Lubię jak mi ufacie, przyjeżdżacie do mnie i wtedy wszystko mamy w jednym miejscu Skupiamy się tylko na Was, na Waszej miłości i radości … a podczas tej sesji jeszcze „nowym życiu”
Tamtego dnia było bardzo upalnie, a dla ciężarnej to nie lada wyzwanie, jednak nasza mama spisała się na medal! Była bardzo dzielna
Uwielbiam też jak do mnie wracacie! To dla mnie ogromne wyróżnienie. Hanię i jej rodziców fotografowałam jeszcze w tamtym roku, kiedy była taaaka malutka a teraz zrobiła się z niej prawdziwa „Panna”
i w dodatku spodziewa się siostry! W zasadzie powitała już siostrę, która od niedawna jest na świecie! Kochani wszystkiego dobrego dla Was i mam nadzieję, że patrząc na te zdjęcia z przyjemnością będziecie wracać do tych chwil
Jeśli chcesz obejrzeć naszą sesję sprzed roku kliknij TU
Jeśli Ci się podobało to koniecznie daj o sobie znać, będzie mi bardzo miło! Zainteresowanych zapraszam oczywiście do rezerwacji terminów na jesienne sesje plenerowe. Nie bójcie się, że robi się chłodniej, jesień potrafi być piękna!
Dodatkowo zachęcam do obserwowania nas na Facebooku i Instagramie. Pozdrawiam ciepło, Iza